Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Łysiak
02.04.2026 20:01

Via Crucis w antycznym sercu świata

Bóg daje swojego Syna, by Ten przez – upokarzającą z punktu widzenia świeckiego – śmierć na Krzyżu przyniósł nam zbawienie i stał się prawdziwym Królem.

Gdy w Wielki Piątek w Rzymie papież odprawia Via Crucis, oczy całego świata kierują się w stronę serca cywilizacji. Nabożeństwo odbywa się w Koloseum, kończy na Palatynie. Czyli w samym centrum antycznego świata – pośród wzgórz, na których rozłożył się Rzym sprzed tysięcy lat. Gdy obecnie stanie się na Kapitolu i spojrzy na zapierający dech w piersiach widok na Forum Romanum, wzrok prześlizgnie się po świątyniach dawnych rzymskich bogów czy łukach triumfalnych pogańskich cesarzy. Oni także budowali swoją boską pozycję i przez apoteozę sami siebie unosili w poczet bogów. To zasadnicza różnica w relacji władzy ziemskiej i niebiańskiej między antykiem a epoką, w której chrześcijaństwo wyznaczyło dziejowy kierunek rozwoju cywilizacji europejskiej. Bóg daje swojego Syna, by Ten przez – upokarzającą z punktu widzenia świeckiego – śmierć na krzyżu przyniósł nam zbawienie i stał się prawdziwym Królem. Wpatrzeni w papieża w trakcie rzymskiej Via Crucis, śledzić będziemy z napięciem ten właśnie przedziwny, wydawałoby się paradoksalny splot rzeczywistości. Oto tam, gdzie mordowano chrześcijańskich męczenników, blisko ogrodów Nerona, wśród milczących kamieni sprzed dwóch tysiącleci, znowu odgrywać się będzie mistyczne spotkanie Boga z człowiekiem, znowu Słabość okaże się silniejsza od Siły, bo zostanie ubogacona wszechogarniającą Miłością. Ciągle nas dotyka, w bardzo bezpośredni sposób, życie w obszarze sterowanym przez władzę świecką. Decyzje tej władzy dotyczą nas i wpływają na nas w sposób namacalny. Ale czy jesteśmy w stanie dostrzec, że w równie namacalny sposób wpływa na naszą duchowość, a nawet cielesność władza najwyższa? Ta władza, jaka bierze się z bezbrzeżnej Miłości Ukrzyżowanego, który za nas samych, by zbawić nas od grzechu i śmierci, umiera na krzyżu i potem daje Nadzieję, zmartwychwstając? Obyśmy dostrzegli to w czasie nadchodzących świąt! Alleluja!

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej