Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
18.06.2021 12:36

Turów i Nord Stream 2

Czechy wniosły do TSUE o zasądzenie zapłaty przez Polskę okresowej kary pieniężnej w wysokości 5 mln euro dziennie za niewykonanie obowiązku natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów w pobliżu czeskiej granicy – poinformował na Twitterze rzecznik prasowy TSUE Ireneusz Kolowca.

Jak się okazuje, sprawa jest precedensowa, ponieważ nigdy w historii unijnego trybunału nie było wniosku jednego kraju przeciwko innemu o kary pieniężne. Warto dzisiaj przypomnieć niedawny wpis na Twitterze korespondentki TVP w Brukseli Dominiki Ćosić: „À propos dzisiejszej decyzji TSUE odnośnie do kopalni w Turowie, to chciałam przypomnieć, że TSUE opowiada się przeciwko budowie Nord Stream 2. Rzecznik TSUE w opinii sugeruje oddalenie skargi Niemiec w tej sprawie. Jakoś nie kojarzę, by Niemcy się tym przejęły” – czytamy. Nasuwa się pytanie: jeżeli Polska jest pełnoprawnym członkiem UE, to dlaczego nie postawiła Niemców przed TSUE ws. NS2? Już we wrześniu 2020 r. zgłoszono projekt uchwały sejmowej wzywającej Niemcy do wycofania się z projektu Nord Stream 2. I co? I nic się nie dzieje, Sejm jakoś nie miał czasu na zajęcie się tą sprawą! Dlaczego? Może ktoś odpowie na to pytanie.
 

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej