Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jan Galarowicz,
10.12.2021 17:00

Spór o nadzieję

Fryderyk Nietzsche wołał: „Zaklinam was, bracia moi, dochowajcie wierności ziemi, a nie dawajcie wiary tym, którzy mówią wam o nieziemskich nadziejach! Truciciele to są, czy wiedzą o tym, czy nie”.

Czy powtórzyłby to wezwanie obecnie, po tym, co w ciągu ostatniego stulecia zrobiły ideologie i systemy odrzucające chrześcijaństwo i nadzieję eschatologiczną? Kogo nazwałby trucicielem? Czy o. Maksymiliana Kolbego, matkę Teresę i św. Jana Pawła II, czy Lenina, Stalina i Hitlera? Kto tak naprawdę jest wierny i ziemi, i niebu? Chrześcijaństwo nie tylko nie deprecjonuje godnych ziemskich nadziei, ale wprowadza w nie ład i włącza je w perspektywę królestwa Bożego. Jednak ostrzega przed skłonnością do absolutyzowania wartości skończonych oraz przed myśleniem utopijnym i pokusą budowania raju na ziemi. „Ukazując kruchość świata i jego strachów, nadzieja chrześcijańska wyzwala chrześcijan od obsesji tego świata. Wolność od takiej obsesji jest podstawowym warunkiem przemiany świata” (ks. Józef Tischner).

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej