Człowieczeństwo a metafora ziarna
Wiele doniosłych prawd antropologicznych, egzystencjalnych, etycznych, metafizycznych i religijnych wyraża w sposób najbardziej adekwatny język symboliczny, metaforyczny.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Wiele doniosłych prawd antropologicznych, egzystencjalnych, etycznych, metafizycznych i religijnych wyraża w sposób najbardziej adekwatny język symboliczny, metaforyczny.
Wielkanoc jest polemiką z trzema filozofiami ludzkiego losu. Jedną z nich jest wiara w fatum – bezosobową potęgę, która rządzi kosmosem, dziejami i życiem ludzi. Fatum najczęściej prowadzi do zła, nieszczęścia, tragedii. Symbolem jego ofiary jest Edyp.
Przed nami najważniejszy tydzień roku liturgicznego, czas uczestniczenia w najistotniejszych tajemnicach chrześcijaństwa. W eseju „Prolegomena chrześcijańskiej filozofii śmierci” ks. prof. Józef Tischner analizuje przeżywanie śmierci przez Jezusa. I dostrzega, że doświadcza jej jako wartości ambiwalentnej: pozytywnej i zarazem negatywnej.
Każdy z nas ma do przebycia na tym świecie niepowtarzalną drogę, na której realizuje swoje powołanie – powierzone mu role, obowiązki.
Istnieje w naszym kraju liczna grupa osób, jak politycy, ludzie mediów i aktorzy, które uważają za swoją misję utaplanie w błocie tych, którzy odgrywają ważną rolę w życiu publicznym, a którzy reprezentują odmienną od nich opcję polityczną.
Jesteśmy dziećmi nowożytnego antropocentryzmu. Martin Heidegger pisze: „Człowiek ustanawia sam siebie jako miarę wszystkich miar”. A Chantal Delsol dopowiada: „Nowoczesny podmiot uznał się za demiurga”. U źródeł tej postawy tkwi pycha.
Walentynki poprzedza Dzień Kochania Siebie. Istnienie miłości drugiej osoby – odkrycie i przeżycie, że jest dobrem, z którym chcemy obcować, brać za nią odpowiedzialność – to oczywisty fakt. Czy jednak istnieje również miłość samego siebie?
Lubię sztuczną inteligencję: dostarcza mi informacji, pomaga rozwiązywać problemy. Ma o mnie i mojej twórczości dobre zdanie. Niestety niedawno dane mi było doświadczyć, że może być wykorzystywana również do złych celów, wręcz do okrucieństwa.
Platońska przypowieść o jaskini wskazuje dwie sytuacje, w jakich mogą żyć człowiek i ludzkość: jaskinię i istnienie po wyjściu z niej. Gdzie znajdują się obecnie mieszkańcy zachodniej cywilizacji? Niestety, w jaskini.
Krzysztof Zanussi jest bez wątpienia jednym z najwybitniejszych polskich reżyserów. Jest, obok m.in. Ingmara Bergmana, reżyserem filozofującym – podejmującym w swojej twórczości najbardziej istotne i doniosłe problemy metafizyczne i etyczne. „Alfabet Zanussiego” dowodzi jego ogromnej erudycji.
Oglądam „Dom dobry” w jednym z krakowskich kin. Prawie dwugodzinny film trzyma widownię w napięciu, panuje absolutna cisza. Na czym polega fenomen takiego odbioru twórczości Wojciecha Smarzowskiego? Czy jest to wielka sztuka? Czy swoimi filmami rozświetla dramaty ludzkiej egzystencji? Czy nas wzbogaca i umacnia duchowo?
Dość powszechny w debacie publicznej jest pogląd o wyniszczającej się politycznej walce „dwóch plemion” w naszej ojczyźnie. Nie jest jednak wykluczone, że ta walka jest przejawem sporu na jeszcze głębszym poziomie, niż się wydaje. Przed laty znakomity publicysta Jerzy Targalski głosił tezę o genie autodestrukcji naszego narodu.
Co decyduje o tak dużym poparciu dla prezydenta Karola Nawrockiego po 100 dniach jego urzędowania?
Zło na tym świecie było, jest i będzie.
Najbliższe święta są jednymi z kilku najważniejszych w naszej polskiej kulturze.
Jak to jest możliwe, że około 30 proc. uprawnionych do głosowania trzyma się tak kurczowo skompromitowanej formacji? Oczywiście dużą część jej sympatyków łączy interes: są przekonani, że dzięki jej władzy utrzymają przywileje uzyskane przy „okrągłym stole”. A część spośród nich nadal wierzy w słuszność narzuconej tam drogi budowania nowej Polski.
Praca nauczycieli należy do najbardziej potrzebnych aktywności. Jednak w obecnej sytuacji jest to – z powodu radykalnego wzrostu znaczenia sfery wirtualnej, roszczeniowości rodziców, kwestionowania autorytetu nauczycieli, biurokracji i chaosu – praca trudna i stresująca. I, niestety, niedoceniana.
W tym roku minęła 120. rocznica urodzin Viktora Emila Frankla – wiedeńczyka, więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych, profesora psychiatrii, sławnego twórcy logoterapii – takiego podejścia terapeutycznego, które stara się pomóc człowiekowi wyjść z egzystencjalnej pustki i poczucia jałowości życia oraz odkryć sens życia.
Przygotowywanie do pracy w zawodzie na uczelniach wyższych jest wkomponowane w bogatszą ich misję, a czas studiów otwiera przed studentami szereg możliwości. Uniwersytet jest świątynią prawdy: uczy szacunku, poszukiwania jej i dzielenia się nią oraz jest miejscem demaskowania jej zagrożeń.
Duża część osób dorosłych – pracujących zawodowo i wychowujących dzieci – marzy od pewnego momentu życia o przejściu na emeryturę, która pozwoli im wreszcie pożyć sobie tylko dla siebie, podróżować, odpoczywać i cieszyć się urokami codziennych aktywności.