Kto sufluje Brejzie?
To jest być może największa afera dotycząca relacji polityków PO z wojskowymi służbami specjalnymi. Oto po przejęciu w grudniu 2015 r.
Szczegółowa wiedza zawarta w tych projektach uzasadnia tezę, że byli szefowie wojskowych służb byli rodzajem ghostwritera dla parlamentarzystów Platformy. O sprawie informowaliśmy na łamach „Codziennej” („SKW na Krążowniku »Aurora«” z 9 marca 2016 r.) i już wtedy wskazywaliśmy, że może zachodzić uzasadnione podejrzenie bezprawnego wpływania wojskowych służb na działalność polityków PO, co jest poważnym przestępstwem zagrożonym karą do 8 lat więzienia. Zapewne na skutek naszej publikacji w sierpniu 2016 r. wszczęto w tej sprawie oficjalne śledztwo zmierzające do ustalenia odpowiedzialności funkcjonariuszy SKW. Niezależnie od jego wyników pozostaje pytanie, czy posłowi Brejzie wystąpienia (np. w sprawie Amber Gold) nadal piszą ci sami byli szefowie wojskówki?