Zwłaszcza że każde zawieszenie broni czy trwały pokój będą miały wielkie znaczenie dla Polski. Nie tylko dlatego, że ktoś może chcieć, by stacjonowały u nas europejskie myśliwce strzegące ukraińskiego nieba. Informatorzy z rządu i KO opowiadają dziennikarzom, że winny jest Donald Trump: to prezydent USA ignoruje Polskę. I powiedzmy sobie wprost dlaczego: premier Tusk dla Trumpa nie istnieje – to dla niego osoba niewiarygodna, wrogo nastawiona do USA i Trumpa osobiście oraz marionetka eurokratów, których amerykański prezydent nie cierpi. Jeżeli tak, to znaczy, że Donald Tusk jest dziś największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego Polski – bez owijania w bawełnę. Tak długo, jak pozostaje u władzy, obce potęgi będą mogły zawrzeć porozumienie bez Polski. A to znaczy – kosztem Polski.
Prawdziwa cena rządów Tuska
Podczas gdy cały świat zastanawia się, czy rozmaite plany pokojowe i negocjacje w różnych konfiguracjach zakończą wojnę Rosji z Ukrainą, w Polsce powraca jeszcze jedno pytanie: dlaczego nie ma nas przy stole negocjacji lub przynajmniej konsultacji?