Wtedy rządzili ludzie, którzy naprawdę wiedzieli, jak wspomóc polską gospodarkę. Dziś mamy do czynienia z balem na „Titanicu” kompradorskich elit, które, jeśli na czymś dobrze się znają, to na pompowaniu kasy do swoich znajomków i pomagierów. Widać to dziś na każdym kroku i coraz bardziej zdumiona opinia publiczna reaguje już nie tylko niedowierzaniem, ale i złością. W pełnych geopolitycznych wyzwań czasach koalicja 13 grudnia zachowuje się jak dzieci w zabawkowym w sklepiku, które za zmyślone waluty kupują i sprzedają zmyślone dobra. Tyle że polska gospodarka jest naprawdę i na serio. Podobnie jak prezenty finansowe ekipy Donalda Tuska dla przeróżnych typów.
Polska Tuska, czyli bal na Titanicu
Nasz przemysł 2025 r. zaczął z wyraźnym spadkiem. Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w grudniu wyniósł 48,2 pkt wobec 48,9 pkt w listopadzie 2024 r. Najwyższą wartość powszechnie uznawany indeks osiągał dla polskiego przemysłu w czerwcu 2021 r. – 59,40 pkt. Było to naprawdę duże odbicie po pandemicznym, globalnym szoku z 2020 r.