Od lat 60. na naszym kontynencie wzrosła znacząco społeczność pochodzenia afrykańskiego i azjatyckiego. Dziś przedstawiciele tych społeczności wychodzą na ulice, protestując przeciwko spuściźnie europejskiego kolonializmu, tak jak Afroamerykanie protestują przeciwko spuściźnie niewolnictwa w USA. Polska, która nie miała kolonii, ze skutkami kolonializmu dzisiaj borykać się nie musi. O ile więc Europa Zachodnia idzie drogą USA i staje się areną niepokojów świata multikulturowego, to nasz kraj pozostaje od nich wolny. Nie ma dobrych powodów, aby ten korzystny dla nas stan rzeczy zmieniać, np. zgadzając się na jakąkolwiek relokację imigrantów.
Polska nie miała kolonii
Zamieszki na tle rasowym dotarły właśnie ze Stanów Zjednoczonych do Europy. O ile jednak Ameryka boryka się z nimi od lat 60., to Europa względnie od niedawna styka się z tym problemem.