Nawałka, choć może zastąpić kontuzjowanego gracza na dobę przed meczem otwarcia, ma niewielkie pole manewru. Dla reprezentacji Polski utratę Glika można porównać do analogicznej sytuacji z Sergiem Ramosem w Hiszpanii. Z tą różnicą, że znakomitego zawodnika Realu Madryt faworyci mistrzostw świata mogą zastąpić innym graczem bez wyraźnego uszczerbku dla jakości formacji defensywnej. Jan Bednarek, choć świetnie rokujący, to jeszcze nie poziom Glika. A z kolei Thiago Cionek poprawności gry z klubu nie potrafi wnieść do drużyny narodowej. Glika może bardzo brakować.