Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
21.01.2019 19:03

Odruch przyzwoitości

Jak dotąd z zamordowania prezydenta Gdańska nie została wysnuta refleksja na temat zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom takich imprez.

Nie wiem, jakie motywy kierowały Jerzym Owsiakiem, gdy ustąpił z kierowania WOŚP, ale naturalnym byłby ten, że poczuł się w jakimś stopniu współodpowiedzialny za to, co wydarzyło się na imprezie, której był organizatorem. Jego ustąpienie, bez względu na to, jak o tym mówił, uznać można było za posunięcie honorowe. Podczas imprezy, która była niewystarczająco ochraniana, doszło do morderstwa prezydenta miasta – każdy przyzwoity organizator po czymś takim podałby się do dymisji. Ale kolejne dni pokazały, że nikt w mainstreamie tak na to nie patrzy – elity III RP nie tylko nie mają cienia pretensji do organizatorów, że zasady bezpieczeństwa zdecydowali się ograniczyć do minimum. Że zamiast imprezy masowej, czym w istocie był finał WOŚP, zgłosili „zajęcie pasa drogowego”. Przeciwnie, wielkim chórem wzywały Owsiaka do powrotu. Wrócił więc, a elity systemu III RP powiedziały mu – nie ma sprawy. Podając się do dymisji, Owsiak okazał się w swoim odruchu przyzwoitszy niż środowiska, które go popierają. Dziś zobaczył, że nikt od niego tego nie wymagał.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE