Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dawid Wildstein,
30.06.2019 12:03

Obrońcy prawa czy obrońcy mordercy?

Chyba jedną z najpaskudniejszych rzeczy, które pojawiły się w sprawie mordercy Kristiny, jest nagminne odwoływanie się do przypadku niesłusznie skazanego Komendy. Przede wszystkim uderza skrajna hipokryzja mediów na usługach opozycji. Pierwsze w ferowaniu wyroków, nazywaniu księży pedofilami, kibiców bandytami itd. Dziś stroją się w szatki obrońców „praw człowieka”.

Na wyżyny kretynizmu wzbili się dziennikarze „GW” czy Onetu, którzy oburzyli się na fakt, że w TVP użyto określenia „morderca” przed wyrokiem sądu, podczas gdy w ich mediach dokładnie w ten sposób opisywano oskarżonego. Po drugie, jest to bardzo okrutne dla samego Komendy, a także rodziny Kristiny. Sprawy te się od siebie różnią, okoliczności są zupełnie odmienne. Podobnie absurdalny okazał się występ Bodnara, który uznał, że założenie kajdanek podejrzanemu to bezzasadny środek przymusu. Logiki w tym nie ma żadnej i nie może być, ponieważ cała ta sytuacja nie jest obroną czyichkolwiek praw, tylko kolejną odsłoną cyklu „w Polsce trwa stalinizm”. A że dziecko zginęło?

Kogo to obchodzi? Ale nie tylko „lewa strona” nie stanęła na wysokości zadania. Wojciech Mucha słusznie zwrócił uwagę na wiele groźnych zjawisk, jakie wystąpiły po prawej stronie w związku z tym wydarzeniem. Nawoływanie do linczu, tortur, do jak największej brutalności, zachęcanie do tego policji itd. O ile jeszcze takie emocje można zrozumieć u odbiorcy, który dopiero się o sprawie dowiedział, o tyle zadaniem każdego dziennikarza powinno być w takiej sytuacji tonowanie nastrojów. Powinno być oczywiste, że trzeba reagować stanowczo na każde sugestie związane z linczem. Trzeba zwracać uwagę, że jedną z najbardziej fundamentalnych zasad państwa prawa jest ochrona osób oskarżonych o przestępstwa. Że sąd musi się kierować zasadą domniemania niewinności. W końcu – że policja musi być pod ciągłą obserwacją i trzeba reagować na wszelkie nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu, a także że powinna zawsze działać w obrębie prawa, a nie pod publiczkę. A już na pewno nie nawoływać, by była bardziej brutalna. Nie dajmy się po prostu zwariować. Tyle.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE