Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dawid Wildstein,
09.01.2020 10:02

No i kto ma gorzej?

Jak się okazało, w Polsce zabawa sylwestrowa przebiegała spokojnie. Właściwie największym problemem dla salonowych bufonów była obecność Zenka Martyniuka na koncercie Telewizji Polskiej. Tymczasem sytuacja w miłującej pokój i swobody obywatelskie Europie Zachodniej miała się zgoła inaczej. W większości stolic awantury, czasem przeradzające się w zamieszki. Dziesiątki spalonych samochodów, bardzo ostra reakcja służb porządkowych.

Przynajmniej tym razem obyło się bez fali gwałtów i zamachów. Chyba że „obiektywne” media zachodnie zdecydowały się znów ukryć wiadomości o tych faktach. Wracając do meritum, obserwując wiele wypowiedzi najróżniejszych komentatorów prawicowych, miałem wrażenie swoistego „schadenfreude”, zadowolenia z tego, co się dzieje tam, poczucia szczęścia, że nie u nas. Wiary, że tam jest gorzej. Emocje te są zrozumiałe, zważywszy na to, jak regularnie i jak absurdalnymi oskarżeniami rzuca w nas na przykład Komisja Europejska. Ale czy rzeczywiście „u nich” jest tak źle? Jedno jest pewne. Europa Zachodnia mierzy się z wieloma problemami, które w Polsce nie są obecne (pytanie, na ile). Na pewno sporo napięć społecznych jest u naszych zachodnich sąsiadów bez porównania silniejszych. Widać to właściwie codziennie, śledząc wiadomości dochodzące do nas z zagranicy. Ale zdałem sobie sprawę, że tamtejsze społeczeństwa ścierają się z tymi problemami w zupełnie inny sposób niż my z naszymi. Bo czy istnieją tam partie polityczne, gotowe w imię swoich interesów specjalnie niszczyć pozycję własnego kraju na arenie międzynarodowej? Czy funkcjonują tam gazety i telewizje, realizujące jeden do jednego przekazy dnia zagranicznych ośrodków, wpływające na politykę swojej ojczyzny tak, żeby ich zagraniczni mocodawcy mogli jak najsprawniej realizować swoje interesy?

Nawet jeśli tak, to w skali nieporównanie mniejszej niż u nas. Owszem, w wielu aspektach społeczeństwa zachodnie są dużo bardziej podzielone. Jednak mam wrażenie, że wciąż, w sprawach najbardziej fundamentalnych, potrafią się bardziej zjednoczyć niż my. No więc, drodzy Czytelnicy, kto ma właściwie gorzej? 
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE