Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław Wąsowicz SDB
19.03.2023 07:00

Nieudane żonglowanie

Lewicowo-liberalne środowiska niesamowicie zaangażowały się w ostatnim czasie w niszczenie autorytetu Kościoła i niezwykle ważnych dla naszej historii postaci: kard. Adama Sapiehy i św. Jana Pawła II. Dowiedzieliśmy się przy okazji kilku ciekawych rzeczy, np. kto kim jest naprawdę.

Najciekawsze jest żonglowanie esbecką dokumentacją z archiwów IPN. Nagle te dokumenty stały się wiarygodne. W takim razie logiczne mogłoby się wydawać, że wiadome środowiska przyznają wreszcie, iż szeroko opisywana i poddana sumiennej analizie przez historyków sprawa agenturalności Lecha Wałęsy jest już dla nich pewnikiem. Powiedzą: nasze „narodowe dobro” było tajnym współpracownikiem komunistycznej służby bezpieczeństwa, donosiło na kolegów i brało za to pieniądze.

Albo jeszcze inny wątek, związany z rzekomymi przestępstwami seksualnymi kard. Sapiehy czy rzekomym zamiataniem przestępstw innych duchownych przez kard. Wojtyłę. Jeśliby miało to być prawdą, a nie zostało nigdy operacyjnie wykorzystane przez SB, to zamiataczami tych rzekomych przestępstw byli także, a może nawet przede wszystkim, komunistyczni funkcjonariusze bezpieki. Ich nazwiska widnieją na dokumentach. Powinni zostać natychmiast pociągnięci do odpowiedzialności.

Tymczasem, jak słyszeliśmy z ust Donalda Tuska w Siedlcach, zamierza on przywrócić im przywileje emerytalne, utracone dzięki skuteczności obecnej władzy. Może redaktor Tomasz Terlikowski w najbliższym czasie mógłby się tym zająć dla dobra ofiar, bo należy im się niewątpliwie zadośćuczynienie za doznane krzywdy. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Warto więc, aby konsekwentnie i zgodnie z determinacją, jakiej się tym sprawom poświęca, udał się do archiwum, ogłosił nazwiska funkcjonariuszy SB chroniących przez lata pedofilów, przez co mogli dalej bezkarnie krzywdzić kolejne ofiary. No i oczywiście, żeby zażądał natychmiastowego pociągnięcia ich do odpowiedzialności.

Nie łudźmy się jednak, ani wiadome środowiska nie przyznają, że Wałęsa był „Bolkiem”, ani red. Terlikowski nie będzie tropił przestępców z SB, ani z PO, zasłaniając się dobrem ofiar. Jak wybiórczy stosunek ma do przestępców, pokazała sprawa ks. Blachnickiego. W sprawie morderstwa dokonanego na ks. Blachnickim są wątpliwości, jest rozdzielanie włosa na czworo. W sprawie kard. Sapiehy i św. Jana Pawła II ze strony red. Terlikowskiego takowych wątpliwości jakoś nie było…

Żonglowanie teczkami SB przyniosło jeden wymierny skutek. „Ręce precz od Jana Pawła II” – to hasło z oprawy kibiców Legii, które zawisło na ostatnim meczu warszawskiej drużyny, chyba najlepiej wyraża stosunek uczciwych ludzi do tej medialnej nagonki. To dopiero początek naszego sprzeciwu. Kontrrewolucja trwa!
 

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE