Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk,
02.11.2022 14:00

Nie można pozwolić Rosji grać głodem

Kreml posuwa się zbyt daleko w terroryzowaniu świata. Granie głodem wśród najuboższych woła o pomstę do nieba. Wypowiedzenie umowy o bezpiecznym tranzycie zbóż z ukraińskich portów w świat, zawarte między Ukrainą, Rosją, Turcją i ONZ, pod pretekstem ataku na statki na okupowanym Krymie, jest przejawem nie tylko desperacji Putina, lecz także jego skrajnej amoralności.

Głodem w wyniku ewentualnej blokady są bowiem zagrożone najuboższe państwa świata. Dlatego ONZ, Turcja i Ukraina, nie zważając na kolejne groźby Rosji, wypuściły z portów 14 statków z żywnością, które mają zawinąć do portów docelowych, a kontrolują 40 dalszych. Gdyby Rosjanie zaatakowali cywilne okręty na wodach międzynarodowych bądź tureckich, skonfliktowaliby się z całym światem. Należałoby wówczas wziąć transporty z ziarnem pod ochronę sił międzynarodowych, nieważne, czy pod auspicjami ONZ, czy NATO. Przekonanie, że ktoś na Kremlu będzie szantażował świat surowcami, żywnością, niszczył infrastrukturę krytyczną i transportową, nie może przecież trwać wiecznie. Miejmy nadzieję, że Putin doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane