Nie jest tajemnicą, że środowisko lewicowo-liberalne chce w cyniczny sposób żerować na realnych kłopotach. A tych w relacjach Warszawy z Kijowem nie brakuje. Jednocześnie periodyk straszy uchodźców, by ci nie czuli się w naszym kraju bezpiecznie. „Dodatkowym uzyskiem” z takiego przedstawienia sprawy jest fakt, że zapewne nie zabraknie ludzi, którzy zareagują na to złością – właśnie w kierunku przebywających u nas Ukraińców. Bo z jakiegoś powodu decyzję o wstrzymaniu 800+ dla niepracujących przybyszów popiera większość Polaków. To sprawy bardzo poważne, jednak są one przedmiotem cynicznej gry, która może zakończyć się bardzo niedobrze. O tym, komu na tym zależy i jakie próby wyjścia z tego impasu można podejmować, piszemy z Dawidem Wildsteinem w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”. Także o tym, by nie dawać się prowokować ludziom, którzy Ukrainę mają na ustach tylko dlatego, że nie cierpią własnej ojczyzny.
Kto tu szczuje na Ukraińców
Skandaliczna okładka tygodnika „Newsweek”, na której widać prezydenta Karola Nawrockiego wyganiającego (domyślnie z naszego kraju) dziewczynkę odzianą w ukraińską flagę, jest kolejną próbą zaognienia relacji pomiędzy Polakami a Ukraińcami – tymi, którzy znajdują się w Polsce, ale także między Warszawą a Kijowem.