Bartosz Kramek – mąż ukraińskiej aktywistki – oskarża PiS o zemstę i działanie polityczne, bowiem fundacja protestowała przeciwko reformie sądownictwa. O ile rozumiem emocje małżeństwa, które nie ukrywało stosunku do polskich władz po 2015 r., o tyle dziwię się dziennikarzom. Od razu kupują narrację rzekomych „rosyjskich standardów”. Tymczasem trzeba sprawdzić, o co chodzi. O kontakty Kozłowskiej – darczyńców fundacji i kazachskich oligarchów – czy rzeczywiście o nic.