Jeśli dziesięć koncernów odnotuje tak wielkie wzrosty po otrzymaniu zamówień z Polski, dodatkowo otrzymując miliardy euro z naszego kredytu, to gospodarka niemiecka doprawdy wielkie uzyska wsparcie dzięki naszej gospodarce. I teraz pytanie: ile procent z tych niebotycznych zysków będą w stanie przeznaczyć Niemcy na akcję „lobbingową” w Polsce? To zwykły chwyt, żadna teoria spiskowa – reklama przy wsparciu dobrze opłaconych dziennikarzy, polityków i ekspertów. Jeden procent zysków? Jeden miliard złotych? Przecież za te pieniądze ludzie Tuska mogliby zorganizować 100 manifestacji, a niemieckie portale w Polsce mogłyby zorganizować ogólnokrajową kampanię przeciwko Nawrockiemu, zaś 50 influencerów i celebrytów robiłoby fikołki na rzecz SAFE. To elementarz polityki. Tak się stanie.
Kasa na promocję SAFE
Jeden koncern niemiecki po jednej wypowiedzi Donalda Tuska na temat wprowadzenia SAFE w Polsce zyskał kilka procent na giełdzie – to ładnych kilka miliardów euro, zanim jeszcze program w ogóle wdrożono.