Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk
05.06.2024 09:00

Kapuś robi karierę

Za dawnych czasów kapuś, czyli donosiciel, był kimś najgorszym, kogo można było spotkać. Tego typu postawy w szkołach tępili nawet nauczyciele. Dzisiaj jest odwrotnie. Zawrotną karierę robi termin „sygnalista”.

Wzięty z angielskiego („whistleblower”) termin oznacza społecznika, wrażliwego na łamanie prawa i zgłaszającego nieprawidłowości odpowiednim organom. Ostatnio w mediach robią oszałamiającą karierę rozmaici sygnaliści. Powstało nawet nowe prawo, mające promować uczciwych. Jednak bardzo łatwo może być ono wykorzystywane do osobistej zemsty czy to na byłych pracodawcach, konkurencji, czy na przeciwnikach politycznych. Najgłośniejsze stają się właśnie te ostatnie przypadki. Wówczas sygnalista nie jest anonimowy, lecz bryluje w mediach, udając niewinnego, miotając oskarżenia na prawo i lewo. Łatwo zauważyć, że nie kieruje się uczciwością, lecz bardzo niskimi, egoistycznymi pobudkami. Kosztem innych chce wybielić siebie. Kim jest więc ów sygnalista? Uczciwy czy raczej donosiciel i kapuś?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane