Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Teluk,
24.11.2021 12:00

Homo sovieticus wiecznie żywy

Z zażenowaniem obejrzałem występ posła rosyjskiej Dumy Witalija Milonova na granicy w Bruzgach, w którym zarzucał Polakom łamanie zasad Kościoła katolickiego, brak miłości do bliźniego i antychrześcijaństwo. Oczywiście wszystko na kanwie kryzysu związanego z uchodźcami, który wywołały Białoruś i Rosja.

To z rosyjskiego kierunku przywożono część migrantów, męczono ich na granicy, wykorzystywano, upokarzano i okradano. Rosja moralizuje zwykle w sprawach kryzysów, które sama wywołuje. Już zapomnieliśmy, że w 2014 r. Moskwa wysłała „konwoje humanitarne” na okupowane terytoria Ukrainy, w których zamiast pomocy jechały wojsko, broń i amunicja. Już zapomnieliśmy, że dobroduszny Kreml pomagał PO posprzątać po Smoleńsku. Rosja ma długą tradycję dręczenia ludzi, także swoich obywateli. Gułagów, czystek etnicznych, największych zbrodni w historii ludzkości autorstwa stalinowców. Teraz znów zagraża wolnym narodom Trójmorza, a nad wszystkim unosi się duch homo sovieticus. Człowieka opętanego, cynicznego, pozbawionego godności, wyalienowanego i służącego bezdusznej władzy. Wszystko wskazuje na to, że homo sovieticus wydał kolejne pokolenie swoich następców.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE