Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski
12.03.2025 07:00

Groźba na miesięcznicy

Wraz z marcową miesięcznicą smoleńską widzieliśmy dobrze znany już obrazek, czyli ochranianych przez policję prowokatorów uniemożliwiających godne uczczenie ofiar i powielających przy tym rosyjską narrację na temat przyczyn Smoleńska.

Nowością było przydzielenie policyjnej ochrony starszemu człowiekowi, który przyszedł z transparentem z napisem „kula w łeb” dla znanych polityków PiS. Gdyby życzenia te skierował do zaprzyjaźnionego z władzą nadwornego filantropa, zapewne sam minister zapowiedziałby jego aresztowanie. Skandaliczne wzywanie do zabójstwa w ogóle się nie przebija do lewicowo-liberalnej bańki. Służby wydały tylko jakiś krótki komunikat o podjęciu czynności w sprawie nawoływania do zbrodni. Czy to tylko bezduszność, która spowoduje, że kolejny resortowy emeryt przejdzie od słów do czynów?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej