Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek Liziniewicz,
11.07.2018 09:00

Ekologiczna magia w Puszczy Noteckiej

Jestem pewien, że zamek w Puszczy Noteckiej powstał zgodnie z przepisami, a na każdą cegłę jest oddzielny papier. Dziś mleko się już rozlało, a wręcz głupotą byłoby blokowanie i wstrzymywanie tej inwestycji.

Należało się nad tym zastanawiać, zanim podjęto decyzję o budowie. Poruszamy się bowiem w sferach praktyk, które kiedyś przynależały szamanom i magikom. W przeszłości jak szaman pomachał rękami np. nad jedzeniem, wtedy stawało się ono zjadliwe. Przeważnie nie było w tym merytorycznych przesłanek. W wypadku inwestycji w Polsce działa to podobnie, tyle tylko, że w roli szamanów występują naukowcy. Od ich dobrej woli zależy, czy jakaś inwestycja jest skandalem, czy jest neutralna dla środowiska. Ekolodzy protestowali w sprawie Doliny Rospudy i przeciwko wycinaniu martwego świerka w lasach gospodarczych Puszczy Białowieskiej, bo tak im pasowało. Zwykła polityka. W wypadku noteckiego zamku też by protestowali, gdyby się okazało, że zgodę wydał minister Szyszko i urzędnicy związani z PiS. A że wydawali koledzy, no to wszystko w porządku. Że to nieuczciwe? No cóż, jak wiele biznesów. Warto jednak wiedzieć, jak to działa, zanim człowiek da się oszukać jak frajer.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE