Ostatnie dni starego roku to zazwyczaj czas rozliczeń, podsumowań, oceny mijających 12 miesięcy. Parafrazując pierwsze słowa sienkiewiczowskiej powieści „Ogniem i mieczem”, rok 2024 „był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia”. Rząd Donalda Tuska niczym walec przejechał się po kluczowych sektorach i instytucjach państwowych, przy okazji zapominając o realizacji większości z przedwyborczych obietnic. Od klęsk także nie byliśmy wolni – wielu skutki wrześniowej powodzi będzie odczuwało jeszcze bardzo długo. Polakom w portfelach systematycznie ubywało pieniędzy, co było efektem postępującej drożyzny i podwyżek rachunków. Również sytuacja bezpieczeństwa nie poprawiła się ani o jotę. Składając noworoczne życzenia, oprócz zdrowia zazwyczaj życzymy sobie, by nowy rok był lepszy od poprzedniego. Tego sobie i Państwu życzę, gdyż w przeciwnym wypadku… aż strach pomyśleć!
Dziwnie i strasznie
Święta, święta i po świętach – któż z nas nie pomyślał tak w czwartkowy wieczór, u schyłku bożonarodzeniowej gorączki. Na szczęście za chwilę weekend, a tuż po nim sylwester i Nowy Rok, czyli dla wielu przedłużenie tak długo wyczekiwanego wypoczynku.