Polska miała wtedy radzić sobie z epidemią najgorzej w Europie. Okazało się jednak, że spośród państw europejskich poradziliśmy sobie najlepiej nie tylko z koronawirusem, lecz także z kryzysem ekonomicznym. Obecnie sytuacja epidemiologiczna i gospodarcza jest inna i inną strategię przyjmuje rząd. Na jej efekty przyjdzie nam jeszcze poczekać. Jednak jest w Polsce grupa ludzi, która tak jak wiosną, tak i teraz życzy Polakom jak najgorzej. To opozycyjni politycy i publicyści. Oni chcieliby, żeby rząd PiS wywrócił się chociażby za cenę zdrowia i bezpieczeństwa Polaków. Miejmy nadzieję, że na przekór im rząd poradzi sobie tak dobrze, jak pół roku temu.
Druga fala krytykanctwa
Wraz z drugą falą epidemii koronawirusa pojawiła się zmasowana krytyka działań rządu. I to jeszcze zanim ten cokolwiek uczynił. Z podobną falą krytyki mieliśmy do czynienia już w marcu.