Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bogdan Dobosz,
22.05.2018 09:56

Dość dyktatury celebrytów

Wersja ideowego softbolszewizmu i lewacka propaganda zgodnie ze strategią Antonia Gramsciego opanowały kulturę. Dobrze to widać na przykładzie festiwalu w Cannes.

Artyści celebryci doskonale tu wyczuwają, czym się żywi ta „nowa kultura” i jakiego rodzaju „zaangażowanie” procentuje. I tak np. reżyser Paweł Pawlikowski szukał dodatkowych punktów, krytykując konserwatywne rządy w swoim kraju. Jednak prawdziwe kuriozum tegorocznej edycji festiwalu to zaproszenie na czerwony dywan jako honorowego gościa niejakiego Cédrica Herrou, przestępcy skazanego za szmugiel do Francji ponad 200 nielegalnych imigrantów. Herrou w grupie innych „celebrytów” pozował nawet do fotografii, na której wszyscy obecni w kadrze pokazują władzy środkowy palec. Lewacki przestępca został festiwalową gwiazdą, co dobrze ilustruje całkowite odwrócenie wszelkich wartości. I zdaje się, że o to właśnie w tej „nowej kulturze” chodzi. Dlatego pozwolę sobie poszerzyć słynny lapsus posłanki Scheuring-Wielgus o wezwanie do skończenia z dyktaturą nie tylko kobiet, lecz także wszelkiej maści celebrytów. Nie dajmy się ogłupiać fałszywym autorytetom!
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE