„W 2023 r. Putin stanął przed krótkotrwałym zagrożeniem dla swojej władzy podczas buntu Wagnera, ale ostatecznie jego wpływy uległy jedynie wzmocnieniu, gdy grupa najemników wycofała się” – czytamy. Putin jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne.
Spoczywa na nim odpowiedzialność m.in. za porywanie ukraińskich dzieci i zabójstwa przeciwników politycznych. Trudno się dziwić, że „Time” wpada na tak absurdalny pomysł, skoro „ludźmi roku” zostawały w przeszłości tak „wybitne” osobistości, jak Adolf Hitler i Józef Stalin.