Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
20.11.2024 07:00

Czekamy na to, co zrobi Trump

W kampanii wyborczej Donald Trump wielokrotnie deklarował, że zakończy wojnę na Ukrainie w 24 godziny. Skoro wygrał wybory, można się zastanawiać, czy to możliwe.

Bez wątpienia Trump i jego otoczenie chcą szybko zakończyć wojny na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Prezydent elekt prawdopodobnie liczy na to, że postawi skuteczne ultimatum Władimirowi Putinowi i Wołodymyrowi Zełenskiemu. Można sobie wyobrazić taki scenariusz: rosyjskiemu dyktatorowi zagrozi, że jeśli nie zgodzi się na zawieszenie broni, to Ukraina dostanie jeszcze więcej sprzętu. Przywódcy Ukrainy zaś, że jeśli będzie chciał walczyć dalej, to pozostanie bez amerykańskiej pomocy. Problem w tym, że nie ma żadnych dowodów, że Putin chce zatrzymania wojny – wręcz przeciwnie, jego armia dokonuje zmasowanych ataków rakietowych i dronowych. Nowa administracja USA może sobie coś projektować, ale porozumienia z Rosją są nic niewarte. Wszystko to nie skłania do wniosku, że wojna zakończy się prędko. Jeżeli Trump rzeczywiście będzie chciał to osiągnąć, to będzie musiał dokonać korekty swojej taktyki.


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej