Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
20.08.2023 09:19

Czas amatorów się skończył

Historia polityków sprzeciwu w ostatniej dekadzie pokazuje, że w polityce skończył się czas amatorszczyzny. To o tyle dziwne, że patrzymy na największe partie polityczne w Polsce i nie widzimy tam wybitnych wirtuozów politycznych, ale raczej dość topornych wyrobników.

Wielu się wydaje, że będą wśród tych wróbli prawdziwymi orłami. Są jednak szybko po kolei sprowadzani na ziemię. Paweł Kukiz, Ryszard Petru czy Szymon Hołownia nie dali rady stworzyć nowej jakości. Swoją szansę stracił również Michał Kołodziejczak. Temu wiejskiemu watażce wydawało się, że na hasłach kontestacji systemu zdoła wjechać ze spektakularnym sukcesem na Wiejską. Najprawdopodobniej tak się jednak nie stanie i sam lider AgroUnii już to wie. Gdyby było inaczej, to nie chodziłby po prośbie do polityków PSL. W każdym razie Polakom – gremialnie – nie wystarczy już opowieść o złych politykach i osuszaniu warszawskiego bagna. Potrzebują profesjonalizmu i rzetelnej oferty. Chcą takiego kandydata i wodza, w którego idei się zakochają. Nadal możliwe jest, że przyjdzie ktoś spoza duopolu PiS i PO i zaproponuje coś nowego. Problem jest jednak taki, że nie widać takiej postaci na odległym horyzoncie. Na pewno nie jest to Konfederacja, która skończy raczej w roli ciekawostki niż realnej siły. Nie prezentuje bowiem żadnej spójnej idei poza sprzeciwem. Patrząc na liderów tego ugrupowania nie ma też wątpliwości, że żadnej idei nie urodzą. Po prostu większość tych polityków jest już po intelektualnej menopauzie. W jakimś sensie system już się zamknął. Nie musi to być koniecznie złe zjawisko. Niebywałą zaletą jest jego stabilność. Wiem, że to marne pocieszenie, ale chociaż wybór staje się prosty. Oferty znamy. Prawo i Sprawiedliwość przypomina, jaka była opozycja. Nie możemy udawać, że nie wiemy i że nas ktoś oszukuje. Wszyscy wszystko wiedzą – jak mawiał klasyk. 
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE