Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Targalski,
05.04.2017 09:23

Zamach w interesie Putina

Już wytypowano rzekomego sprawcę zamachu w petersburskim metrze. Ma nim być 22-letni Akabardżon Dzaliłow z Kirgistanu. Wcześniej wskazywano na mieszkańca Kazachstanu Maksima Ariszewa.

Już wytypowano rzekomego sprawcę zamachu w petersburskim metrze. Ma nim być 22-letni Akabardżon Dzaliłow z Kirgistanu. Wcześniej wskazywano na mieszkańca Kazachstanu Maksima Ariszewa. Jednak pytanie o bezpośrednich wykonawców to sprawa dziesięciorzędna. Ważne natomiast jest, kto na zamachu korzysta. Tu odpowiedź jest jedna: Władimir Władimirowicz. Putin ma bowiem kłopoty – ludzie zaczynają demonstrować, kondycja gospodarcza Rosji jest coraz gorsza. W tej sytuacji zamach terrorystyczny jest dosyć wygodnym rozwiązaniem. Pozwala konsolidować społeczeństwo i elity władzy wokół osoby prezydenta, a to niewątpliwie wzmacnia jego pozycję. Nie wydaje się również, by zamach był sygnałem wewnętrznych konfliktów w elicie władzy lub walk pomiędzy służbami, np. GRU i FSB. Tu panuje porządek: GRU jest podporządkowane FSB, a tę całkowicie kontroluje Putin. Gdyby za zamachem w istocie stał Putin, można by powiedzieć jedno: to, że musi się odwoływać do takich środków, oznacza, iż ta władza się chwieje i nie jest tak silna jak wcześniej. W przeszłości też były wielkie demonstracje, jednak by spacyfikować społeczeństwo, Putin nie musiał organizować zamachów terrorystycznych.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE