Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
08.12.2016 08:06

Jak Tusk służby nadzorował

Byłym szefom Służby Kontrwywiadu Wojskowego postawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w związku ze współpracą z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Byłym szefom Służby Kontrwywiadu Wojskowego postawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w związku ze współpracą z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Już zawarcie takiego porozumienia to zdarzenie bez precedensu.

Współpracować przecież miała służba (SKW) powołana właśnie do zwalczania działalności obcych służb, w szczególności infiltracji ze strony wywiadu rosyjskiego. Owocem tej współpracy była niebywała beztroska wobec bezpieczeństwa Polski, a także życia żołnierzy podległych generałom Noskowi i Duszy. Wiadomo, że funkcjonariusze FSB poruszali się na terenie naszych służb bez żadnego nadzoru, a na parkingu stał samochód należący do Rosjan, którego nie sprawdzono pod kątem obecności aparatury szpiegowskiej. Ponadto obaj generałowe, lekceważąc wszelkie zasady bezpieczeństwa, w 2012 i 2013 r. udali się na wycieczkę do Moskwy i Petersburga, gdzie m.in. pozowali do błazeńskich zdjęć w marynarskich czapkach z krążownika „Aurora”. Przypomnieć jednak należy, że w tym czasie bezpośredni nadzór nad polskimi służbami sprawował sam premier Donald Tusk i to on powinien ponieść odpowiedzialność za szafowanie naszym bezpieczeństwem.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane