Cafu, dwukrotny mistrz świata, ocenił, że jego rodacy będą jednym z głównych faworytów tegorocznego mundialu w Ameryce Północnej. Jak podkreślił, drużyna dysponuje gwiazdorskim składem i znakomitym selekcjonerem.
Cafu wskazuje faworyta mundialu 2026
55‑letni dziś Cafu rozegrał w barwach „Canarinhos” 142 mecze, występując na czterech mundialach. Dwukrotnie zdobył mistrzostwo świata – w 1994 i 2002 roku – a w 1998 sięgnął po srebro.
Były kapitan reprezentacji widzi zespół Carlo Ancelottiego jako najpoważniejszego kandydata do złota na turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku.
Brazylia, jako pięciokrotny mistrz świata, zawsze jest faworytem. Ma wielkie gwiazdy, świetnego trenera i duże szanse na triumf
– powiedział Cafu podczas konferencji prasowej jako ambasador nagród Laureus, które zostaną wręczone w Madrycie.
Zaznaczył jednak, że wyzwaniem może być krótki czas na przygotowania.
To będzie trudne, ale wierzę, że drużyna sobie poradzi
– dodał.
Cafu odniósł się również do końcówki sezonu w Europie, zwłaszcza do rywalizacji w Lidze Mistrzów. Przyznał, że broniące tytułu Paris Saint‑Germain należy do głównych faworytów, choć jego osobistym typem jest Bayern Monachium, który w półfinale zmierzy się właśnie z mistrzami Francji.
Zapytany o sytuację Realu Madryt, który najprawdopodobniej zakończy sezon bez trofeów, nie krytykował „Królewskich”. "Jeśli przegrywasz z wielkimi drużynami, to nie znaczy, że coś zrobiłeś źle – po prostu rywal był lepszy. Real ma świetnych piłkarzy, co widać choćby po liczbie reprezentantów. Nie zawsze można wygrywać" – podsumował.