Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Oni zdobędą mistrzostwo świata! Legenda futbolu wskazała faworyta mundialu

Rekordzista pod względem występów w reprezentacji Brazylii, Cafu, wskazał swojego faworyta nadchodzącego mundialu. Jego zdaniem to właśnie „Canarinhos” mają największe szanse na zdobycie tytułu. Dwukrotny mistrz świata uważa jednak, że jest poważna przeszkoda, która może Brazylii utrudnić wygranie turnieju, który tego lata odbędzie się w USA, Kanadzie oraz Meksyku.

Cafu, dwukrotny mistrz świata, ocenił, że jego rodacy będą jednym z głównych faworytów tegorocznego mundialu w Ameryce Północnej. Jak podkreślił, drużyna dysponuje gwiazdorskim składem i znakomitym selekcjonerem.

Cafu wskazuje faworyta mundialu 2026

55‑letni dziś Cafu rozegrał w barwach „Canarinhos” 142 mecze, występując na czterech mundialach. Dwukrotnie zdobył mistrzostwo świata – w 1994 i 2002 roku – a w 1998 sięgnął po srebro.

Były kapitan reprezentacji widzi zespół Carlo Ancelottiego jako najpoważniejszego kandydata do złota na turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku.

Brazylia, jako pięciokrotny mistrz świata, zawsze jest faworytem. Ma wielkie gwiazdy, świetnego trenera i duże szanse na triumf

– powiedział Cafu podczas konferencji prasowej jako ambasador nagród Laureus, które zostaną wręczone w Madrycie.

Zaznaczył jednak, że wyzwaniem może być krótki czas na przygotowania.

To będzie trudne, ale wierzę, że drużyna sobie poradzi

– dodał.

Cafu odniósł się również do końcówki sezonu w Europie, zwłaszcza do rywalizacji w Lidze Mistrzów. Przyznał, że broniące tytułu Paris Saint‑Germain należy do głównych faworytów, choć jego osobistym typem jest Bayern Monachium, który w półfinale zmierzy się właśnie z mistrzami Francji.

Zapytany o sytuację Realu Madryt, który najprawdopodobniej zakończy sezon bez trofeów, nie krytykował „Królewskich”. "Jeśli przegrywasz z wielkimi drużynami, to nie znaczy, że coś zrobiłeś źle – po prostu rywal był lepszy. Real ma świetnych piłkarzy, co widać choćby po liczbie reprezentantów. Nie zawsze można wygrywać" – podsumował.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej