Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
19.10.2016 18:07

Komisja ds. przekręciarzy i burłaków

Prezes Andrzej Rzepliński, przyjmujący korzyść majątkową od prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w postaci niesmacznej fety na cześć Trybunału Konstytucyjnego, to znamienny obrazek.

Prezes Andrzej Rzepliński, przyjmujący korzyść majątkową od prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w postaci niesmacznej fety na cześć Trybunału Konstytucyjnego, to znamienny obrazek.

Dodajmy, od urzędnika publicznego, który nie może się doliczyć, ile właściwie ma mieszkań, i którego jeszcze niedawno widzieliśmy w roli burłaka ciągnącego samolot należący do przekręciarskiego holdingu Amber Gold. Na dodatek obchody sfinansowali: niemiecka fundacja oraz tajemniczy „sponsorzy prywatni”, a udział w nich wziął były stalinowski funkcjonariusz UB. To właśnie rzeczywisty obraz pojmowania sprawiedliwości przez nadwiślańskie elity prawnicze. Dno już dawno odpadło, więc teraz nawet nie ma się od czego odbić. Żeby ten stan zmienić, konieczne są środki nadzwyczajne, zapewniające jednocześnie kontrolę praworządności. Jedną z odpowiedzi wydaje się proponowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości komisja weryfikacyjna, mająca zbadać patologie w opanowanej przez reprywatyzacyjną mafię Warszawie. Komisja ta miałaby nie tylko „ujawnić”, „wyjaśnić” czy „wskazać”, lecz także – co wydaje się kluczowe – mogłaby realnie przywrócić stan zgodny zarazem z prawem, jak i sprawiedliwością.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane