Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
11.10.2016 07:25

W czyim interesie ten plan?

Gdyby PO wcieliła w życie swój plan, wówczas decyzje w sprawie polskiej zbrojeniówki zapadałyby nie w Warszawie, ale w Tuluzie, gdzie siedzibę ma Airbus.

Gdyby PO wcieliła w życie swój plan, wówczas decyzje w sprawie polskiej zbrojeniówki zapadałyby nie w Warszawie, ale w Tuluzie, gdzie siedzibę ma Airbus. PO nie tylko chciała za kilkanaście miliardów nabyć produkowane przez ten francusko-niemiecki koncern śmigłowce, lecz także oddać mu kontrolę nad polskim sektorem zbrojeniowym. Skarb państwa po wniesieniu do Airbusa Polskiej Grupy Zbrojeniowej otrzymałby zaledwie kilka procent udziałów w koncernie i nie miałby żadnego wpływu na zapadające decyzje. Kilkakrotnie na łamach „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” pisałem o tym tajnym, godzącym w bezpieczeństwo RP planie. Informacje te potwierdził niedawno szef MON-u Antoni Macierewicz. Ujawnił, że nie były to luźne przemyślenia rządu PO-PSL, ale podpisano w tej sprawie nawet list intencyjny. W czyim interesie próbowano zrealizować ten plan?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane