Uczciwi mogą spać spokojnie
„Nie ma litości dla łapówkarzy. Barwy polityczne nie mają znaczenia” – to dewiza, która jest fundamentem działalności Centralnego Biura Antykorupcyjnego kierowanego przez Ernesta Bejdę.
Już kilka miesięcy temu słyszałem, że dzięki „nowemu nabytkowi” ze Stanów Zjednoczonych udało się zebrać materiał wskazujący na korupcję przy kilku bardzo istotnych transakcjach. A to miał być tylko test. Wszystko wskazuje na to, że działań, które przyniosły dowody wątpliwych zachowań jest jednak więcej. Przy tej okazji dziwi mnie postawa niektórych osób krytykujących działania CBA. Przecież jak ktoś jest uczciwy, nie ma czego się obawiać.