Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
12.07.2016 11:41

„Załatwiacze” w NCBR

Zatrzymanie przez CBA wraz ze współpracownikiem miliardera Michała Sołowowa, byłego szefa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, to wierzchołek góry lodowej.

Zatrzymanie przez CBA wraz ze współpracownikiem miliardera Michała Sołowowa, byłego szefa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, to wierzchołek góry lodowej. Od dłuższego czasu pojawiały się doniesienia, że posiadając odpowiednie dotarcie, można było załatwić tam wielomilionowe granty. 

Firm oferujących skuteczne pozyskanie pieniędzy z NCBR było przynajmniej kilkanaście. Wśród nich m.in. podmiot związany z synem wpływowego polityka lewicy. Koszt 100-200 tys. zł plus „success fee” – premia od sukcesu. Często dochodziło też do sytuacji, w której osoby oceniające projekty same były związane z podmiotami wnioskującymi o dofinansowanie. 

W tle wątpliwych praktyk, które miał tolerować aresztowany na dwa miesiące były szef NCBR prof. Krzysztof K., znalazły się działania międzynarodowej renomowanej firmy audytorskiej. Prokuratura wraz z CBA badają, czy nie brała ona udziału w torpedowaniu działań jednego z polskich przedsiębiorstw, którego produkt opracowany dzięki pieniądzom z NCBR jest konkurencją dla zagranicznego koncernu.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane