Oficer prasowy tomaszowskiej policji Aneta Brzykcy poinformowała, że kobietę w zaawansowanej ciąży przewieziono do lecznicy w czwartek. Badanie krwi wykazało blisko 3 promile alkoholu. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia nienarodzonego dziecka lekarz zadecydował o natychmiastowym rozwiązaniu.
Badanie przeprowadzone po cesarskim cięciu wykazało, że noworodek ma ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. Policjanci ustalili, że stan noworodka jest stabilny. Matka pozostaje w szpitalu.
Policjantka przekazała, że wobec kobiety prowadzone jest dochodzenie w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do pięciu lat więzienia.