Co dalej z holdingiem obronnym
Polski Holding Obronny, jako spadkobierca dawnego Bumaru, musi nie tylko poradzić sobie z rozliczeniem starych kontraktów zbrojeniowych, ale również znaleźć sens dalszego istnienia.
Pomysł z założenia jest bardzo dobry. Rurociągi czy magazyny ropy lub gazu powinny być chronione przez kontrolowaną przez skarb państwa firmę. Realizacja tego planu przez PHO może być jednak bardzo trudna. Tym bardziej że doświadczenie w tym sektorze i podobne pomysły na rozwój ma Naftor (spółka córka państwowego PERN-u). To niejedyny problem. Od kilku lat walka na rynku usług ochroniarskich jest bardzo brutalna, a wręcz dumpingowe ceny są na porządku dziennym. Warto więc zastanowić się nad stworzeniem PHO takich możliwości i strategii na przyszłość, aby dalsze funkcjonowanie tego przedsiębiorstwa nie było skazane na porażkę.