Konsolidacja narodu
Polacy po latach III RP są narodem rozbitym. Nie chodzi o podziały polityczne, lecz o nieumiejętność definiowania i realizowania wspólnych celów, koniecznych dla trwania i rozwoju narodu.
Rzecz jednak w tym, że oczywiste powinno być co innego. Dla wszystkich członków naszej społeczności to musi być ważne. Znaczna część obywateli Polski utraciła instynkt walki o wspólne dobro. Bez zgody na to, że istnieją ważniejsze rzeczy niż partykularne cele lub paneuropejskie instynkty, trudno będzie skonsolidować nas jako naród. Media muszą domagać się od osób pełniących funkcje publiczne realizacji przede wszystkim dobra wspólnego. Tymczasem system oceny społecznej jest wykrzywiony. Bardziej liczą się epizodyczne wydarzenia i zdolności piarowe niż chęć i zdolność do realizowania dobra wspólnego. Bez zmiany tego nie stworzymy nowej jakości ani nie skonsolidujemy Polaków wokół najważniejszych celów.