Polska musi ochrzcić Europę
1050 lat temu ówczesny władca Polan Mieszko zdecydował się przyjąć chrzest, co oznaczało, że stajemy się częścią cywilizacji chrześcijańskiej.
Przyjęta kultura była emanacją tradycji greckiej, rzymskiej i bogactwa tysiącletniego dorobku samego chrześcijaństwa. Nowe państwo, nazwane później Polską, przeszło bardzo głębokie zmiany i stało się bardzo aktywnym uczestnikiem tej cywilizacji. Tradycja tolerancji wobec narodów i religii przy zachowaniu własnej tożsamości, której najlepszym podsumowaniem było wystąpienie Pawła Włodkowica na Soborze w Konstancji, stały się elementem dziedzictwa europejskiego, a potem światowego. Jednocześnie Polska stała się przedmurzem całej cywilizacji. Chroniła Europę przed zalewem islamu i totalitaryzmami. Dzisiaj Polska musi obronić Europę przed nią samą. Wyzuta z korzeni struktura zarówno niszczy tradycje narodowe, jak i wyrzeka się tolerancji wobec inaczej myślących, narzucając bezideowy system, który tworzył już totalitaryzmy. Dzisiaj chrztem musimy się odwdzięczyć Europie.