Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
23.01.2015 16:53

​Dajmy spokój papieżowi

Jakieś niesamowite poruszenie wywołała wypowiedź papieża, że chrześcijanie nie muszą rozmnażać się jak króliki.

Jakieś niesamowite poruszenie wywołała wypowiedź papieża, że chrześcijanie nie muszą rozmnażać się jak króliki. Jest chyba oczywiste, że Franciszek nie odnosił do liczby dzieci w rodzinie, lecz miał na myśli płodzenie ich w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem.

Króliki zdrowego rozsądku nie posiadają, bo nie muszą. Ludzie raczej powinni. Czasem rozsądnie jest mieć dzieci ośmioro, czasem dwoje. A są takie momenty w życiu, gdy lepiej przez jakiś czas na dziecko się nie decydować. Dla mnie ta wypowiedź nie była w najmniejszym stopniu obraźliwa ani niezrozumiała. Oczywiście można się zastanawiać, czy jest to najlepszy sposób komunikacji. Po pontyfikacie Benedykta, który z niemiecką precyzją ważył każde słowo, nastał czas papieża, który jest bardzo otwarty na ludzi i pokazuje temperament człowieka z Południa. Europejczyków może to trochę szokować, ale miliony chrześcijan spoza naszego kontynentu czują się dzięki temu nieco bliżej Kościoła, który prezentuje różne oblicza. Dobrze, że taki jest. Inaczej zamykałby się w kręgu jednej kultury. Jego stróżom trudno z tym się pogodzić, bo muszą przekroczyć swoje standardy i robią to trochę nerwowo.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej