Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
14.11.2014 07:56

Odbijamy Polskę

Te wybory nie zmienią całej Polski. Nie dadzą też psychologicznie zdecydowanego zwycięstwa obozowi patriotycznemu. Mogą jednak zmienić bardzo wiele wokół nas.

Te wybory nie zmienią całej Polski. Nie dadzą też psychologicznie zdecydowanego zwycięstwa obozowi patriotycznemu. Mogą jednak zmienić bardzo wiele wokół nas. Nawet kilka mandatów więcej w radzie miasta czy powiatu daje szansę na wymuszenie innej polityki niż prowadzona dotychczas.

Każdy urzędnik samorządowy musi się liczyć z większością w radzie. Musi też liczyć się z grupami zdolnymi do tworzenia koalicji. PiS będzie miało tu dużo większe pole manewru niż do tej pory, gdyż powstało wiele inicjatyw lokalnych, które będą miały swoich przedstawicieli. W niektórych uczestniczą nasi klubowicze, jak np. szefowa klubu w Olsztynie Wiola Machniewska. Większość naszych klubowiczów startuje jednak z list PiS‑u. Ryszard Kapuściński w Krakowie, Anita Czerwińska, Małgorzata Paciorek, Agata Popkowska czy Piotr Bartnik na Mazowszu, Małgosia Odyniec w Gdańsku albo członek klubu „GP” prezydent Jan Zubowski z Głogowa. Uczestniczą w wyborach do gmin, powiatów, sejmików, a nawet na burmistrzów. Warto docenić ich trud i pracę. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich (szczegóły w „GP”), ale to ci ludzie dzisiaj odzyskują dla nas Polskę po kawałku. Pójdźmy na nich głosować, bo oni już się sprawdzili w najtrudniejszych momentach.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej