Ostatnia paróweczka
Najnowsze sondaże przewidują 6 proc. przewagi PO nad PiS‑em. To łatwe do przewidzenia po awansie Tuska i zaprzysiężeniu Kopacz.
Pamiętajmy jednak, że z Platformy odszedł jej silny lider, a następcą została osoba pozbawiona charyzmy, mierna, ale wierna. Przed partią wybory samorządowe, które pójdą zapewne nieźle, ale na kolejne już, parlamentarne, zdaje się mało kto w partii liczy. PO wkracza w nowy etap swojego istnienia, ze wzrastającą stagnacją w gospodarce, pogłębiającym się bezrobociem, bez nowych pomysłów etc. Czy dziś jest w stanie przekonać do nowej wizji? Będzie to wyglądało jak ostatnie wystąpienie Hanny Gronkiewicz-Waltz na konwencji PO, która powtórzyła swoje obietnice wyborcze sprzed 7 lat. Ten przebój odchodzi już w niepamięć. Jak Tusk, dla którego wyjazd do Brukseli jest ukoronowaniem kariery. Jest także ukoronowaniem Platformy. Ostatecznym i nieodwołalnym. Znakiem, że jej czas się kończy.