Putin odcina Rosji nogę
Propozycja zmniejszenia udziału zachodniego kapitału w rosyjskiej gospodarce jest doskonałą wiadomością dla wrogów Kremla.
W wyniku odcięcia ich od rosyjskiej gospodarki tracą możliwość oddziaływania politycznego w Rosji. Decyzja o wyrzuceniu zachodniego kapitału bardziej zaszkodzi państwu Putina niż jemu samemu. On nie boi się zewnętrznych nacisków, bo pokazuje, że wszelkie problemy wynikają z „agresji” Zachodu. Natomiast Rosja bez kapitału i przy gwałtownie malejących dochodach z gazu i ropy umrze z głodu. Putin jednak się wyżywi. Nie oznacza to, że sankcje nie mają sensu. Słabnąca Rosja nie będzie miała wkrótce pieniędzy na wojnę, a być może i na utrzymanie własnego terytorium. To jednak bardziej odległa perspektywa niż wewnętrzny pucz wspierany przez zachodni kapitał. Po odcięciu tak ważnej nitki wiążącej Rosję z cywilizowanym światem państwo Putina stanie się izolowane i anachroniczne.