Testament I Rzeczypospolitej
Dlaczego Rosja tak zażarcie walczy o Ukrainę?
Książkę dedykowałem Lechowi Kaczyńskiemu, gdyż to on, po Józefie Piłsudskim, był kolejnym politykiem, który próbował zrealizować testament I Rzeczypospolitej, testament wolnych narodów, żyjących w tolerancji i pokoju. Jak niebezpieczna to wizja dla naszych wrogów, przekonałem się w USA, gdy kluby „Gazety Polskiej” rozpoczęły organizowanie wspólnych, polsko-ukraińsko-litewskich protestów przeciwko rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dołączali do nas też przedstawiciele innych narodów.
Takiego ataku na kluby nie było od dawna. Pojawiali się pseudopatrioci albo po prostu pożyteczni idioci, którzy akurat teraz odkryli, że trzeba walczyć z ukraińskim nacjonalizmem. Najbardziej aktywnych szefów klubów próbowano kompromitować, oskarżając zupełnie bez żadnych dowodów o finansowe nadużycia. W dwóch stanach USA dokonano włamań do mieszkań działaczy klubów. Otrzymywali oni też wiele anonimowych pogróżek. Z dużą przykrością patrzyłem, jak polskie organizacje patriotyczne albo nawet bardzo zasłużone media dawały się wykorzystywać do takich akcji.
W spotkaniach klubów „GP” uczestniczyli ambasadorzy i konsulowie Ukrainy i Litwy. Polscy nie byli obecni nawet symbolicznie. To niestety bardzo dużo mówi o polityce obecnej ekipy.
Przesłanie „Testamentu I Rzeczypospolitej” to nie romantyczna wizja budowy superpaństwa, lecz najskuteczniejsza metoda obrony przed agresywnymi imperiami. Książka ma ukazać się w Polsce 17 września, w rocznicę napaści Sowietów na Polskę. Po raz pierwszy będzie zaprezentowana tego dnia w księgarni „Gazety Polskiej” w Warszawie przy ul. Świętokrzyskiej 16, po demonstracji pod rosyjską ambasadą.