Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
12.09.2014 07:22

​Tusk znowu zaszkodził

W czasie kiedy Donald Tusk przelicza milionowe dochody z nowej posady, wybiera sobie kandydatów na szoferów i kamerdynerów, Rosja dostarcza jedynie połowę zamówionego przez Polskę gazu.

W czasie kiedy Donald Tusk przelicza milionowe dochody z nowej posady, wybiera sobie kandydatów na szoferów i kamerdynerów, Rosja dostarcza jedynie połowę zamówionego przez Polskę gazu. Polska ma do tego gazu pełne prawo potwierdzone umową z Gazpromem. Kreml niemal nie ukrywa, że zakręcił kurek, bo Rzeczpospolita, Słowacja i Węgry sprzedają gaz Ukrainie. Jednocześnie Polska uzupełniała sobie gaz w Niemczech. Spadek ilości sprzedawanego gazu ma w tej chwili uderzać nie tyle bezpośrednio w Polskę, co w Ukrainę.

Broń gazowa zawsze była jednym z najpotężniejszych argumentów Moskwy. Rosjanie twierdzą, że dostarczą nam gaz w innym czasie. Po pierwsze, nie musi to być prawda, a po drugie, nadwyżki rosyjskiego gazu możemy obecnie korzystnie sprzedać. Za kilka miesięcy może się okazać, że nie będzie już takiej możliwości, a za gaz i tak trzeba będzie zapłacić najwyższe w Europie ceny. To skutki siedmiu fatalnych rządów Donalda Tuska, uzależnienia Polski od dostaw z Moskwy i opóźnień w budowie gazoportu. Obecnie moglibyśmy nie tylko płacić o wiele mniej za gaz, ale jeszcze zarabiać na jego eksporcie. Tracimy w ten sposób miliardy rocznie, które wspierają imperialną politykę Putina.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej