Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dorota Kania,
11.09.2014 11:30

Święty Donald Tusk

O byłym już premierze nie wolno pisać krytycznie, nie wolno nawet informować na temat jego przywilejów płynących z objęcia przez niego funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej.

O byłym już premierze nie wolno pisać krytycznie, nie wolno nawet informować na temat jego przywilejów płynących z objęcia przez niego funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej.

Tak przynajmniej uważa część prorządowych mediów. Szczyt hipokryzji osiągnęła Katarzyna Kolenda-Zaleska, która w „Wyborczej” napisała m.in. „[…] I się zaczęło – że to stanowisko to tak naprawdę nic nie znaczy, Tusk będzie marionetką, nie poradzi sobie. I tak po prawdzie wcale na ten awans nie zasłużył, bo przecież powinien siedzieć w więzieniu. No i zaczęło się wyliczanie. Ile zarobi, jaką będzie miał emeryturę, jaki samochód, ile personelu i ilu ochroniarzy. Strasznie to wszystko małe, takie polskie”. Te same media, pałając świętym oburzeniem, skrupulatnie wyliczały, ile pieniędzy wydaje na ochronę Jarosław Kaczyński. A było to już po zamachu w łódzkim biurze PiS‑u, w którym zginął Marek Rosiak. Zabójca – Ryszard Cyba – nie ukrywał, że jego celem był Kaczyński. Mimo to media mętnego nurtu z zaciekłością pisały o wydawaniu pieniędzy podatników przez prezesa PiS‑u. Teraz ma zapanować milczenie, ile pieniędzy z naszych (tak, tak) podatków idzie na pensję Tuska, który będzie zarabiał ponad 100 tys. zł miesięcznie.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE