Koniec drzemki
Zgodnie z ustaleniami z Newport zostanie wzmocniona wschodnia flanka NATO. Ok. 5 tys. żołnierzy w ramach sił szybkiego reagowania będzie mogło wspomóc naszą obronę przed Rosją.
Po raz pierwszy od końca zimnej wojny NATO tak mocno zaakcentowało swój antyrosyjski charakter. Pamiętajmy jednak, że jego polityka względem Ukrainy jest bardzo zachowawcza. NATO jeszcze nie jest gotowe na konfrontację i będzie grało na zwłokę. Prawdopodobnie, gdyby do agresji na Polskę doszło w najbliższych miesiącach, Sojusz niewiele by zrobił. W tym czasie Polska powinna się skupić w swojej polityce na sprawach obronnych. Rok 1939 powinien nas nauczyć, że sojusze są ważne, ale jeszcze ważniejsze jest podejście nas samych do wzmocnienia sił zbrojnych. Niech to będzie koniec drzemki, która nastała po 1989 r. przy współudziale obecnie rządzących.