Sto lat wojen światowych
Wiek temu zaczęła się największa do tamtych czasów i najkrwawsza wojna nazwana później światową. Ogarnęła bowiem dziesiątki państw.
Dzisiaj świat znowu stoi w obliczu potężnej awantury. Jednak rozkład sił jest bardzo nierówny. Po jednej stronie Rosja, po drugiej, wprawdzie bardzo leniwe i kunktatorskie, potęgi Zachodu. Do nich doszła waleczna Ukraina, która wyrwała jedną czwartą rosyjskiego potencjału. Czy moskiewski watażka zaryzykuje wojnę, by ratować resztki swojego imperium? Zaryzykuje, ale tylko wtedy, gdy będzie miał pewność, że świat nie pomoże Ukrainie. W przeciwnym razie nawet najbliższe otoczenie Putina będzie wolało wykopać go ze stołka, niż ryzykować utratę wszystkiego, co ma. Pokój można więc ocalić, wykazując maksymalną determinację i rozstrzygając obecny konflikt na Ukrainie. Potem cena będzie o wiele większa.
PS
Serdecznie zapraszamy na doroczne spotkanie z redaktorem naczelnym „Gazety Polskiej” nad morzem koło Karwi poświęcone sytuacji w Polsce po aferze taśmowej i konfliktowi na Ukrainie. Po spotkaniu koncert Pawła Piekarczyka. 4 sierpnia, godz. 19:30, Karwińskie Błoto II, wejście nr 1.