Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
18.06.2014 08:35

Wewnątrzpolskie „kłopociki”

Co jest istotą ujawnionych przez tygodnik „Wprost” taśm?

Co jest istotą ujawnionych przez tygodnik „Wprost” taśm? Słychać tam, jak ważni ludzie w państwie umawiają się na łamanie prawa, przekraczają normy wyznaczone im przez konstytucję, a przede wszystkim straszliwie pogardzają swoim państwem i jego obywatelami. Polacy są potraktowani jak bydło do kupienia. To jednak nie jest jeszcze nic nadzwyczajnego w tym rządzie i przy obecnych elitach władzy. Zupełnie nowym elementem jest zmowa konstytucyjnych przedstawicieli państwa przeciwko legalnie działającej opozycji. Pieniądze podatników, bezpieczeństwo obrotu finansowego, ustawodawstwo, a nawet polityka personalna rządu zostają podporządkowane jednemu celowi – powstrzymaniu Prawa i Sprawiedliwości, które ma szansę objąć władzę w demokratycznych wyborach. Szef NBP Marek Belka i szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz są zgodni, że wygrana PiS, oprócz perturbacji na rynku finansowym, doprowadzi do wewnątrzpolskich „kłopocików”. Oczywiście raczej nie może tu chodzić o generalną ucieczkę kapitału z naszego kraju, ponieważ wiadomo, że w czasie rządów partii Kaczyńskiego ten kapitał chętnie do Polski przychodził. Obawy powinny dotyczyć raczej losów biznesu, z którym są powiązane obecne elity władzy. Ten kapitał, często mafijny, żyjący z państwowych koncesji, raczej nie będzie miał tu czego szukać. Dużo ciekawsza była obawa przed „kłopocikami”. Co mieli na myśli? Przede wszystkim konsekwencje śledztwa w sprawie tragedii smoleńskiej. Poza tym kilka afer, w tym hazardowa, jest zupełnie nierozliczonych. Trzeba także wyjaśnić, kto wydał 2 mld zł na pociągi, który nie mogą jeździć po polskich torach, dlaczego mamy najdroższe autostrady w Europie, kto i po co masowo podsłuchuje Polaków. 

Ze względu na skalę zjawiska warto zadać też pytanie, ile setek milionów złotych z naszych kieszeni idzie na utrzymanie prorządowych mediów. Takich spraw do wyjaśnienia jest bardzo dużo, z nielegalnym finansowaniem kampanii wyborczych czy bezczelną korupcją na różnych szczeblach władzy włącznie. Zarówno Belka, jak i Sienkiewicz doskonale wiedzą, że PiS weźmie się za wyjaśnienie tych spraw i doprowadzi do wielu „kłopocików” rządzących. To przeciwko temu spiskował szef NBP i, jak widać, najważniejszy minister rządu Tuska.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej