Kobieta pełna sprzeczności
Tomasz Terlikowski przegrał proces z Anną Grodzką. Sąd uznał, że godność posłanki została ugodzona stwierdzeniem, iż pomimo operacji pozostaje ona mężczyzną.
Niezależnie od tego, czy uważamy Grodzką za posłankę czy za posła – tj. jaki mamy stosunek do operacji zmiany płci – wyrok dość wyraźnie określa granice wolności słowa, ale też pokazuje sprzeczności w argumentacji dzisiejszej lewicy. Terlikowski nie użył przecież wyrażenia, które uchodzi za obraźliwe. Nazwanie kogoś mężczyzną lub kobietą może być nieprawdziwe, ale nie jest obraźliwe – inaczej zaprzeczamy jednemu z aksjomatów współczesnego postępu, czyli równości płci. Skoro jak chcą postępowcy, kobiety i mężczyźni są równi, to płeć nie powinna stanowić problemu. W tym wypadku okazuje się jednak, że stanowi. I co tu myśleć? Kobieta jest jednak pełna sprzeczności.