Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
23.05.2014 18:30

Nie zlekceważmy tego wyboru

Obecne wybory nie zmienią natychmiast rządu w Polsce, ale bez wątpienia przyspieszą proces zmian. Nawet symboliczne zwycięstwo PiS-u doprowadzi do erozji koalicji rządowej.

Obecne wybory nie zmienią natychmiast rządu w Polsce, ale bez wątpienia przyspieszą proces zmian. Nawet symboliczne zwycięstwo PiS-u doprowadzi do erozji koalicji rządowej. Stawka jest jednak dużo większa. Prawdopodobnie obecny układ sił w UE jest taki, że ok. 20 głosów w PE, które może zdobyć PiS, przesądzi o wyborze szefa Komisji Europejskiej. PiS będzie mogło istotnie wpłynąć na kierunek rozwoju Europy. Jest to szczególnie ważne teraz, kiedy rozstrzyga się nie tylko tożsamość naszego kontynentu, ale także i jego bezpieczeństwo. Długofalowe skutki tych wyborów mogą bardziej ważyć niż niejedne wybory krajowe. Dlatego warto iść i głosować, i nakłaniać do tego swoich znajomych. Oprócz PiS-u są inne partie o konserwatywnych poglądach. Niezależnie od tego, jak słuszne są ich poglądy, popieranie małych ugrupowań w tych wyborach jest marnotrawieniem głosów. Na ekscentryzm będzie można sobie pozwolić w spokojniejszych czasach. Nie wskazuję konkretnych kandydatów, tym bardziej że PiS wystawiło w wyborach wielu naprawdę znakomitych ludzi. Pozwalam sobie jednak wspomnieć, że z Warszawy startuje szefowa klubu „GP” Anita Czerwińska, a z Wielkopolski nasz od lat stały autor Ryszard Czarnecki.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej